– planowanie upamiętnienia miejsca Wniebowstąpienia
Z rękopisu Theofila z Antiochii, głównego architekta Sanktuarium Wniebowstąpienia, rok 326 po narodzeniu Pańskim
Ja, Theofil z Antiochii, architekt i budowniczy, sługa Chrystusa i Jego Kościoła, spisuję ten testament nie jako zwykły dokument budowlany, ale jako świadectwo wiary i zamysłu, który towarzyszył mi przy projektowaniu Sanktuarium Wniebowstąpienia na Górze Oliwnej. Czynię to na prośbę Najjaśniejszej Cesarzowej Heleny, matki Konstantyna Wielkiego, która powierzyła mi to święte zadanie.
Ten dokument kieruję do przyszłych pokoleń budowniczych i opiekunów tego miejsca, aby rozumieli nie tylko strukturę budowli, ale przede wszystkim jej głęboki teologiczny sens. Albowiem sanktuarium nie jest tylko kamieniem na kamieniu, ale żywym symbolem tajemnicy, którą upamiętnia.
O wyborze miejsca
Pierwszym i najważniejszym zadaniem było dokładne ustalenie miejsca Wniebowstąpienia naszego Pana. Opierałem się tu na trzech źródłach: relacjach naocznych świadków przekazanych przez Tradycję, opisach ewangelistów, szczególnie świętego Łukasza, oraz lokalnej pamięci mieszkańców Jerozolimy, którzy przez pokolenia czcili to miejsce.
Wybrana lokalizacja znajduje się na wschodnim wzniesieniu Góry Oliwnej, z którego rozciąga się widok na Jerozolimę i świątynię. Miejsce to odpowiada opisowi z Dziejów Apostolskich, które mówią, że uczniowie „wrócili do Jerozolimy z góry zwanej Oliwną, która jest blisko Jerozolimy, w odległości drogi szabatowej” (Dz 1,12).
Szczególnie poruszające było dla mnie odkrycie na tym miejscu skały z odciskiem, który według miejscowej tradycji jest śladem stopy naszego Pana, pozostawionym w momencie, gdy unosił się ku niebu. Nie mogę z całą pewnością potwierdzić autentyczności tego śladu, ale jego obecność jest wymownym symbolem ostatniego kontaktu Zbawiciela z ziemią.
O koncepcji architektonicznej
Wniebowstąpienie Pańskie stawia przed architektem wyjątkowe wyzwanie: jak uchwycić w kamieniu wydarzenie, które z natury przekracza fizyczne ramy? Jak zbudować sanktuarium, które upamiętnia moment, gdy Ciało Chrystusa opuszcza ziemski wymiar?
Po długich modlitwach i rozważaniach doszedłem do wniosku, że najwłaściwszą formą będzie budowla, która sama w sobie wyraża ruch wznoszenia się, przejścia z ziemi do nieba. Dlatego główna konstrukcja sanktuarium ma formę rotundy – okrągłej budowli zwieńczonej kopułą. Ta forma architektoniczna nie ma początku ani końca, podobnie jak wieczność, do której wstąpił nasz Pan.
Szczególnie istotny jest jednak otwór w centrum kopuły – okulus, przez który wpada światło i który otwiera wnętrze świątyni na niebo. Ten architektoniczny zabieg ma fundamentalne znaczenie symboliczne: uobecnia on ciągłość między ziemią a niebem, które od momentu Wniebowstąpienia nie są już radykalnie oddzielone.
O znaczeniu okręgu
Wybór rotundy jako formy architektonicznej nie jest przypadkowy. Okrąg w tradycji chrześcijańskiej, a wcześniej w filozofii platońskiej, symbolizuje doskonałość, pełnię, wieczność. Nie ma początku ani końca, tak jak wieczne jest panowanie Chrystusa po prawicy Ojca.
Centralne miejsce w rotundzie zajmuje owa skała ze śladem stopy Chrystusa. Wokół niej zaprojektowałem przestrzeń modlitewną w formie okręgu, aby wierni mogli obchodzić to miejsce, rozważając tajemnicę Wniebowstąpienia z różnych perspektyw.
Okrągły kształt budowli ma jeszcze jedno znaczenie – nawiązuje do niebieskiego sklepienia, do sfery niebios, ku której wzniósł się Chrystus. Gdy wierny stoi wewnątrz rotundy i spogląda w górę, na kopułę, doświadcza przestrzennej metafory tego, co wydarzyło się w dniu Wniebowstąpienia.
O świetle jako głównym elemencie architektonicznym
Pragnę zwrócić szczególną uwagę przyszłych opiekunów sanktuarium na rolę światła w tej budowli. Światło jest tu nie tylko funkcjonalnym elementem, pozwalającym widzieć wnętrze, ale przede wszystkim symbolem teologicznym o pierwszorzędnym znaczeniu.
Światło wpadające przez okulus w kopule tworzy w ciągu dnia wędrujący snop promieni, który o różnych porach oświetla różne części wnętrza. Ten ruch światła symbolizuje dynamikę Wniebowstąpienia – nie jest to statyczny obraz, ale wydarzenie, proces przejścia.
Szczególnie ważny jest moment południa, gdy słońce znajduje się dokładnie nad okulusem. Wtedy snop światła pada pionowo w dół, na sam środek sanktuarium, gdzie znajduje się skała ze śladem stopy. Tworzy się wówczas świetlista kolumna łącząca niebo z ziemią – wymowny symbol stałej obecności Chrystusa wśród nas, mimo Jego fizycznego odejścia.
Dla wzmocnienia tego efektu zaprojektowałem system luster i metalowych powierzchni odbijających, które w słoneczne dni dodatkowo rozpraszają światło we wnętrzu, tworząc wrażenie przestrzeni przenikniętej blaskiem. Przyszli opiekunowie sanktuarium powinni dbać o utrzymanie tych elementów w należytym stanie, aby światło mogło pełnić swoją symboliczną funkcję.
O orientacji budowli
Sanktuarium zostało zorientowane zgodnie z tradycją chrześcijańską na osi wschód-zachód. Główne wejście znajduje się od strony zachodniej, co oznacza, że wierny wchodzący do wnętrza kieruje się na wschód – w stronę wschodzącego słońca, które jest symbolem zmartwychwstałego Chrystusa.
Ta orientacja ma szczególne znaczenie w kontekście Wniebowstąpienia. Według tradycji, potwierdzonej przez słowa anioła w Dziejach Apostolskich, Chrystus powróci „w taki sam sposób, w jaki widzieliście Go wstępującego do nieba” (Dz 1,11). Tradycja chrześcijańska interpretuje to jako zapowiedź powrotu Chrystusa ze wschodu. Dlatego wejście od zachodu i skierowanie modlitwy ku wschodowi symbolizuje oczekiwanie na paruzję – powtórne przyjście Pana.
Od strony wschodniej zaprojektowałem dużą apsydę, która podczas porannej liturgii wypełnia się światłem wschodzącego słońca. W tej apsydzie znajduje się ołtarz, na którym sprawowana jest Eucharystia – sakramentalna obecność tego samego Chrystusa, który wstąpił do nieba.
O materiałach budowlanych
Dużą wagę przywiązuję do użytych materiałów, które także mają wymiar symboliczny. Fundamenty i dolne partie ścian wykonane są z lokalnego kamienia wapiennego, tego samego, z którego zbudowana jest Jerozolima. Symbolizuje on ziemski wymiar, z którego wyrasta sanktuarium, podobnie jak człowieczeństwo Chrystusa było zakorzenione w ziemskiej rzeczywistości.
Im wyżej, tym materiały stają się lżejsze i jaśniejsze. Kopuła wykonana jest z lekkiej konstrukcji pokrytej złoconą mozaiką, która odbija światło, symbolizując chwałę nieba, do którego wstąpił Chrystus.
Szczególnie ważnym elementem są marmurowe kolumny podtrzymujące kopułę. Jest ich dwanaście – symbolizują dwunastu apostołów, świadków Wniebowstąpienia, na których Chrystus zbudował swój Kościół. Kolumny te wykonane są z różnokolorowego marmuru sprowadzonego z różnych prowincji Cesarstwa – symbolizują uniwersalny charakter Kościoła, gromadzącego ludzi ze wszystkich narodów.
O posadzce i jej symbolice
Posadzka sanktuarium zaprojektowana jest jako wielka mozaika, przedstawiająca mapę świata znanego Rzymianom. W centrum, dokładnie pod okulusem w kopule, znajduje się Jerozolima z wyraźnie zaznaczoną Górą Oliwną. Od tego centralnego punktu rozchodzą się promieniście linie symbolizujące rozprzestrzenianie się Ewangelii na cały świat.
Ta ikonograficzna koncepcja posadzki opiera się na słowach Chrystusa wypowiedzianych tuż przed Wniebowstąpieniem: „Będziecie moimi świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi” (Dz 1,8). Posadzka staje się więc obrazem misji Kościoła, która rozpoczęła się właśnie w momencie Wniebowstąpienia.
Na obrzeżach posadzki umieściłem wizerunki dwunastu wiatrów, znanych z antycznej ikonografii. Są one tu symbolem Ducha Świętego, który został zesłany po Wniebowstąpieniu i który „wieje tam, gdzie chce” (J 3,8), niosąc Dobrą Nowinę na wszystkie strony świata.
O otoczeniu sanktuarium
Sanktuarium Wniebowstąpienia nie jest odizolowaną budowlą, ale częścią większego kompleksu sakralnego na Górze Oliwnej. Szczególnie ważna jest jego relacja z bazyliką Eleona, która upamiętnia nauczanie Chrystusa na Górze Oliwnej, w tym Jego mowę eschatologiczną.
Te dwie budowle połączone są procesyjną drogą, symbolizującą ostatnią ziemską drogę Chrystusa. Wzdłuż tej drogi zasadziłem drzewa oliwne – nawiązanie do nazwy góry i do Ogrodu Getsemani, gdzie rozpoczęła się męka Pańska.
Ważnym elementem otoczenia jest także punkt widokowy na Jerozolimę i świątynię. Z tego miejsca Chrystus zapowiadał zburzenie Jerozolimy, co się już wypełniło. Obecnie, gdy świątynia leży w ruinie, widok ten przypomina o przemijalności ziemskich budowli i kieruje myśl ku niebieskiemu Jeruzalem, dokąd prowadzi nas Chrystus przez swoje Wniebowstąpienie.
O liturgii w sanktuarium
Choć jako architekt skupiam się na materialnym wymiarze budowli, pragnę podkreślić, że sanktuarium zostało zaprojektowane z myślą o liturgii, która będzie w nim sprawowana. Przestrzeń sakralna ma służyć kultowi, a nie jedynie estetycznej kontemplacji.
Rotunda pozwala na procesyjny charakter liturgii, nawiązujący do żydowskich procesji wokół ołtarza. W dniu Wniebowstąpienia Pańskiego zalecam organizację uroczystej procesji wokół skały ze śladem stopy, ze świecami i kadzidłem, jako symbol apostołów gromadzących się wokół miejsca, z którego Chrystus wstąpił do nieba.
Akustyka wnętrza została zaprojektowana tak, aby sprzyjała śpiewowi liturgicznemu. Szczególnie efektownie brzmią tu hymny wychwalające Chrystusa uwielbionego, takie jak „Te Deum” czy „Gloria in excelsis Deo”. Echo pod kopułą symbolizuje głos Boga odpowiadający na modlitwę wspólnoty.
O rozwoju sanktuarium w przyszłości
Zdaję sobie sprawę, że żadna budowla nie jest wieczna i że przyszłe pokolenia mogą zechcieć rozbudować lub przebudować to sanktuarium. Nie sprzeciwiam się temu – Kościół jest żywym organizmem i jego architektura również powinna się rozwijać.
Proszę jednak, aby przyszli budowniczowie zachowali najważniejsze elementy symboliczne: rotundę z okulusem, orientację wschód-zachód, centralną rolę światła i oczywiście ochronę samej skały ze śladem stopy Chrystusa, która jest sercem tego miejsca.
Kościół będzie trwał aż do powtórnego przyjścia Chrystusa, a to sanktuarium ma być miejscem, które nieustannie przypomina o obietnicy tego powrotu. Jak powiedzieli aniołowie do apostołów: „Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba” (Dz 1,11).
Osobiste świadectwo
Na zakończenie pragnę dodać kilka słów osobistego świadectwa. Projektowanie i budowa tego sanktuarium były dla mnie nie tylko zawodowym wyzwaniem, ale przede wszystkim duchową podróżą.
Choć nie byłem świadkiem Wniebowstąpienia Pańskiego, spędzając miesiące na Górze Oliwnej, studiując Pisma i modląc się o natchnienie, czułem się coraz bliżej tego wydarzenia. Zdałem sobie sprawę, że Wniebowstąpienie nie jest tylko historycznym faktem z przeszłości, ale żywą rzeczywistością, która dotyka każdego wierzącego.
Chrystus wstąpił do nieba nie po to, by nas opuścić, ale by otworzyć nam drogę. Jak mówi święty Paweł, „wstąpił do nieba, aby napełnić wszystko” (Ef 4,10). Projektując to sanktuarium, starałem się uchwycić tę prawdę – że niebo i ziemia zostały połączone w osobie Chrystusa i że Jego obecność przenika całe stworzenie.
Modlę się, aby to sanktuarium służyło przez wieki jako miejsce modlitwy i kontemplacji tej tajemnicy. Aby każdy, kto tu wejdzie, mógł jak apostołowie „podnieść oczy ku niebu” i doświadczyć tej samej nadziei, która ich napełniła, gdy patrzyli na wstępującego Pana.
Spisano w Jerozolimie, w siódmym roku panowania Konstantyna Wielkiego, cesarza Rzymu, ku większej chwale Boga i na pamiątkę Wniebowstąpienia Jego Syna, Jezusa Chrystusa, naszego Pana.
Theofil z Antiochii, architekt [pieczęć z symbolem rotundy i krzyża]