Piekło w teologii katolickiej: Perspektywa doktrynalna, historyczna i pastoralna
Wprowadzenie
Zagadnienie piekła stanowi jeden z najbardziej złożonych i niejednokrotnie trudnych aspektów katolickiej eschatologii. Jako doktor teologii katolickiej, pragnę przedstawić dogłębną analizę katolickiego rozumienia piekła, jego podstaw biblijnych, rozwoju doktryny na przestrzeni wieków, a także współczesnego nauczania Kościoła. Niniejszy artykuł ma na celu ukazanie pełnego obrazu rzeczywistości piekła w świetle Objawienia i Tradycji Kościoła, z uwzględnieniem zarówno aspektów teologicznych, jak i pastoralnych.
Piekło, zgodnie z nauczaniem Kościoła katolickiego, nie jest jedynie metaforą czy symbolem, lecz rzeczywistym stanem ostatecznego i świadomego odrzucenia Boga. Katechizm Kościoła Katolickiego definiuje piekło jako „stan ostatecznego samowykluczenia z jedności z Bogiem i świętymi” (KKK 1033). Jest to stan wiecznego oddzielenia od Boga, wynikający z dobrowolnego odrzucenia Jego miłości i miłosierdzia przez człowieka trwającego w grzechu śmiertelnym aż do śmierci.
Fundamenty biblijne
Stary Testament
W Starym Testamencie koncepcja piekła nie jest jeszcze w pełni rozwinięta. Hebrajskie pojęcie „Szeol” oznaczało raczej mroczne miejsce przebywania wszystkich zmarłych, bez wyraźnego rozróżnienia między sprawiedliwymi a niesprawiedliwymi. Było to swego rodzaju „królestwo cieni”, pozbawione pełni życia, choć nie tożsame z późniejszym chrześcijańskim rozumieniem piekła jako miejsca kary.
Jednakże w późniejszych księgach Starego Testamentu, szczególnie w Księdze Daniela, znajdujemy już wyraźniejsze odniesienia do przyszłego zmartwychwstania i sądu: „Wielu zaś, co posnęli w prochu ziemi, zbudzi się: jedni do wiecznego życia, drudzy ku hańbie, ku wiecznej odrazie” (Dn 12,2). Pojawia się tu już idea zróżnicowanego losu zmarłych, która stanie się fundamentem dla późniejszego rozwoju doktryny o piekle.
Nowy Testament
Nauka o piekle zyskuje pełniejszy wyraz w Nowym Testamencie, szczególnie w nauczaniu samego Jezusa Chrystusa. W Ewangeliach znajdujemy liczne odniesienia do „gehenny” (gr. géenna), „ognia nieugaszonego” czy „ciemności zewnętrznych”, które stały się podstawą dla chrześcijańskiego rozumienia piekła.
Jezus wielokrotnie ostrzegał przed realnym niebezpieczeństwem wiecznego potępienia:
- „Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą. Bójcie się raczej Tego, który duszę i ciało może zatracić w piekle” (Mt 10,28).
- „Jeśli twoja ręka jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie ułomnym wejść do życia wiecznego, niż z dwiema rękami pójść do piekła, w ogień nieugaszony” (Mk 9,43).
- W przypowieści o bogaczu i Łazarzu (Łk 16,19-31) Jezus przedstawia obraz nieodwracalnego stanu potępienia.
Święty Paweł mówi o „wiecznej zagładzie [dla tych], którzy nie uznają Boga i nie są posłuszni Ewangelii” (2 Tes 1,9), a Apokalipsa św. Jana opisuje „jezioro ognia i siarki” jako miejsce wiecznej kary (Ap 20,10.14-15; 21,8).
Te biblijne obrazy, choć częściowo symboliczne, wskazują na realność piekła jako stanu ostatecznego odrzucenia Boga i Jego miłości, a także na trwały charakter tego odrzucenia.
Rozwój doktryny o piekle w historii Kościoła
Ojcowie Kościoła
Wczesne chrześcijaństwo przejęło i rozwinęło biblijne pojęcie piekła. Już w pismach Ojców Apostolskich (I-II wiek) znajdujemy wyraźne odniesienia do realności wiecznej kary. „Didache” (Nauka Dwunastu Apostołów) mówi o „dwóch drogach” – życia i śmierci – oraz o przyszłym sądzie.
Święty Justyn Męczennik (ok. 100-165) pisał o wiecznym ogniu przygotowanym dla bezbożnych. Święty Ireneusz z Lyonu (ok. 130-202) podkreślał, że oddalenie się od Boga jest samo w sobie karą, a ci, którzy oddalają się od światła, sami skazują się na ciemność.
Tertulian (ok. 155-240) rozwinął koncepcję piekła jako miejsca fizycznych mąk, a św. Augustyn (354-430) utrwalił w teologii zachodniej rozumienie piekła jako stanu wiecznej kary, z której nie ma ucieczki. Według Augustyna, kara piekielna jest proporcjonalna do win, choć wszyscy potępieni cierpią wieczne oddzielenie od Boga.
Święty Jan Chryzostom (ok. 349-407) podkreślał, że najstraszliwszą karą piekła nie jest ogień, lecz utrata królestwa Bożego i oddzielenie od Chrystusa.
Średniowiecze
W okresie średniowiecza nastąpił dalszy rozwój doktryny o piekle, często z naciskiem na jego fizyczne aspekty. Teologowie scholastyczni, jak św. Tomasz z Akwinu (1225-1274), systematyzowali nauczanie o piekle, rozróżniając karę utraty (poena damni) – pozbawienie widzenia Boga, oraz karę zmysłów (poena sensus) – cierpienie wynikające z kontaktu ze stworzeniami.
Św. Tomasz podkreślał, że istotą piekła jest oddzielenie od Boga, a kara jest wieczna, ponieważ grzech śmiertelny stanowi całkowite odwrócenie się od Boga jako ostatecznego celu człowieka. Według Akwinaty, sprawiedliwość Boża wymaga, aby ci, którzy umierają w stanie grzechu śmiertelnego, ponosili konsekwencje swojego wyboru.
W tym okresie rozwinęła się również bogata ikonografia i literatura dotycząca piekła, czego najbardziej znanym przykładem jest „Boska Komedia” Dantego Alighieri (1265-1321), która, choć będąca dziełem literackim, a nie teologicznym, wywarła ogromny wpływ na ludowe wyobrażenia o piekle.
Sobór Trydencki i okres nowożytny
Sobór Trydencki (1545-1563) potwierdził tradycyjne nauczanie o istnieniu piekła i wieczności kar. W odpowiedzi na reformację, która kwestionowała niektóre aspekty katolickiej eschatologii, Kościół podkreślił realność piekła jako konsekwencji odrzucenia Bożej łaski.
W późniejszym okresie, szczególnie w dobie oświecenia, pojawiły się tendencje do osłabiania lub reinterpretacji tradycyjnej doktryny o piekle. Niektórzy teologowie skłaniali się ku uniwersalizmowi (powszechnemu zbawieniu) lub kondycjonalizmowi (śmierci duszy zamiast wiecznej kary). Kościół katolicki konsekwentnie podtrzymywał jednak tradycyjne nauczanie o realności piekła i możliwości wiecznego potępienia.
Teologiczne aspekty piekła
Natura piekła
W teologii katolickiej piekło jest rozumiane przede wszystkim jako stan, a nie miejsce w sensie fizycznym. Jest to stan ostatecznego oddzielenia od Boga, wynikający z dobrowolnego odrzucenia Jego miłości. Katechizm Kościoła Katolickiego stwierdza:
„Nauczanie Kościoła stwierdza istnienie piekła i jego wieczność. Dusze tych, którzy umierają w stanie grzechu śmiertelnego, bezpośrednio po śmierci idą do piekła, gdzie cierpią męki, «ogień wieczny». Zasadnicza kara piekła polega na wiecznym oddzieleniu od Boga; wyłącznie w Bogu człowiek może mieć życie i szczęście, dla których został stworzony i których pragnie” (KKK 1035).
Istotą piekła jest więc „kara utraty” (poena damni) – pozbawienie widzenia Boga i wspólnoty z Nim. To oddzielenie od najwyższego Dobra stanowi największe cierpienie duszy, która została stworzona dla komunii z Bogiem.
Oprócz kary utraty, tradycyjna teologia mówi również o „karze zmysłów” (poena sensus) – cierpieniu wynikającym z kontaktu ze stworzeniami. Biblijne obrazy ognia, robaka, który nie umiera, ciemności zewnętrznych itp. wyrażają tę rzeczywistość, choć nie należy ich interpretować w sposób czysto materialistyczny.
Wieczność piekła
Jednym z najtrudniejszych aspektów katolickiej doktryny o piekle jest jego wieczny charakter. Kościół naucza, że kara piekielna jest wieczna i nieodwracalna. Wynika to z natury ostatecznego wyboru, jakiego człowiek dokonuje wobec Boga. Kto umiera w stanie dobrowolnego i świadomego odrzucenia Boga, ten potwierdza swój wybór na wieczność.
Św. Tomasz z Akwinu uzasadniał wieczność kar piekielnych tym, że grzech śmiertelny stanowi odwrócenie się od nieskończonego dobra, jakim jest Bóg, a zatem pociąga za sobą nieskończoną karę. Ponadto, dusza po śmierci traci możliwość zmiany swojej fundamentalnej orientacji – jej wybór staje się nieodwracalny.
Należy jednak podkreślić, że wieczność piekła nie wynika z okrucieństwa Boga, lecz z Jego szacunku dla ludzkiej wolności. Bóg nie zmusza nikogo do miłości i wspólnoty z Sobą – respektuje On ostateczny wybór człowieka, nawet jeśli jest to wybór przeciwko Niemu.
Piekło a Boże miłosierdzie
Jak pogodzić istnienie piekła z nieskończonym miłosierdziem Bożym? To pytanie stanowi jedno z największych wyzwań teologicznych. Kościół katolicki podkreśla, że piekło nie jest wynikiem Bożej decyzji, lecz konsekwencją ludzkiego wyboru. To nie Bóg posyła do piekła, ale człowiek sam siebie na nie skazuje, odrzucając Bożą miłość i miłosierdzie.
Święty Jan Paweł II w encyklice „Dives in Misericordia” podkreślał, że „Bóg, który «jest miłością», nie może objawić się inaczej niż jako miłosierdzie” (DiM 13). Jednakże to miłosierdzie nie narzuca się wbrew ludzkiej wolności. Bóg oferuje swoją łaskę wszystkim, ale szanuje wolność tych, którzy ją odrzucają.
Katechizm Kościoła Katolickiego stwierdza: „Bóg nikogo nie przeznacza do piekła; dokonuje się to przez dobrowolne odwrócenie się od Boga (grzech śmiertelny) i trwanie w nim aż do końca życia” (KKK 1037).
Oficjalne nauczanie Kościoła
Definicje soborowe
Kościół katolicki wielokrotnie potwierdzał realność piekła i możliwość wiecznego potępienia w swoich oficjalnych orzeczeniach. IV Sobór Laterański (1215) orzekł, że „źli [otrzymają] wraz z diabłem wieczną karę”. Sobór Florencki (1439-1445) w Dekrecie dla Greków stwierdził, że „dusze tych, którzy odchodzą z tego świata w grzechu śmiertelnym lub z samym tylko grzechem pierworodnym, zaraz zstępują do piekła, gdzie jednak ponoszą różne kary”.
Sobór Trydencki potwierdził tę naukę, a Sobór Watykański I (1869-1870) podtrzymał tradycyjne nauczanie o rzeczach ostatecznych, w tym o realności piekła.
Współczesne Magisterium
Sobór Watykański II (1962-1965), choć kładł nacisk na pozytywne aspekty zbawienia, nie odrzucił tradycyjnej nauki o piekle. W Konstytucji dogmatycznej o Kościele „Lumen Gentium” Sobór przypomniał, że ci, którzy „nie chcą pozostać w miłości, zostaną potępieni na wieczność” (LG 48).
Święty Jan Paweł II w swojej katechezie z 28 lipca 1999 roku poświęconej piekłu podkreślał, że „piekło jest ostateczną konsekwencją samego grzechu, który zwraca się przeciwko temu, kto go popełnił. Jest to stan tych, którzy ostatecznie odrzucają miłosierdzie Ojca, nawet w ostatniej chwili swego życia”.
Papież Benedykt XVI w encyklice „Spe Salvi” (2007) pisał o piekle jako o konsekwencji życia skoncentrowanego wyłącznie na sobie: „Ci, którzy są całkowicie przepełnieni nienawiścią i odrzucają miłość, nie są zdolni do przyjęcia od Boga przebaczenia i zwrócenia się ku miłości” (SS 45).
Katechizm Kościoła Katolickiego, promulgowany przez św. Jana Pawła II w 1992 roku, zbiera i systematyzuje katolicką naukę o piekle w punktach 1033-1037.
Średniowieczne i renesansowe wyobrażenia piekła
Ikonografia piekła
Średniowieczna i renesansowa sztuka sakralna bogato przedstawiała sceny piekielne, często z drastycznym realizmem ukazującym fizyczne męki potępionych. Te wyobrażenia, choć nierzadko przesadzone i naznaczone ludową wyobraźnią, miały cel dydaktyczny i pastoralny – miały wzbudzać bojaźń Bożą i zachęcać do nawrócenia.
Wśród najbardziej znanych przedstawień piekła w sztuce chrześcijańskiej należy wymienić:
- freski Giotta w kaplicy Scrovegnich w Padwie,
- „Sąd Ostateczny” Michała Anioła w Kaplicy Sykstyńskiej,
- obrazy Hieronima Boscha, szczególnie tryptyk „Ogród rozkoszy ziemskich”,
- ilustracje Gustave’a Doré do „Boskiej Komedii” Dantego.
Te artystyczne wizje, choć często wpływały na ludowe wyobrażenia o piekle, nie stanowią oficjalnej nauki Kościoła, lecz są próbą obrazowego przedstawienia rzeczywistości duchowej, która ostatecznie przekracza ludzkie możliwości poznawcze.
Literackie wizje piekła
Najbardziej wpływowym literackim obrazem piekła w kulturze chrześcijańskiej jest niewątpliwie „Piekło” – pierwsza część „Boskiej Komedii” Dantego Alighieri. Dante przedstawił piekło jako lejkowatą otchłań podzieloną na dziewięć kręgów, w których kary są dostosowane do rodzaju grzechów (zasada contrapasso – kara odpowiadająca grzechowi). Na dnie piekła znajduje się Lucyfer, uwięziony w lodzie, symbolizującym całkowite oddalenie od Bożej miłości.
Choć „Boska Komedia” jest dziełem poetyckim, a nie teologicznym traktatem, jej wpływ na popularne wyobrażenie piekła był i pozostaje ogromny. Należy jednak pamiętać, że wiele elementów dantejskiej wizji wynika z wyobraźni poety i kontekstu kulturowego jego czasów, a nie z oficjalnej doktryny Kościoła.
Inne znaczące literackie przedstawienia piekła znajdujemy m.in. w „Raju utraconym” Johna Miltona, gdzie piekło jest przedstawione jako miejsce wewnętrznej udręki i oddalenia od Boga, czy w „Listach starego diabła do młodego” C.S. Lewisa, gdzie piekło jawi się jako stan całkowitego zamknięcia się w sobie i odrzucenia Bożej miłości.
Współczesne rozumienie piekła w teologii katolickiej
Personalistyczna interpretacja
Współczesna teologia katolicka, nie odrzucając tradycyjnej nauki o realności piekła, kładzie większy nacisk na jego personalistyczne rozumienie. Piekło jest postrzegane przede wszystkim jako stan samowykluczenia się z komunii z Bogiem i bliźnimi, a nie jako miejsce fizycznych tortur.
Święty Jan Paweł II podkreślał, że „bardziej niż miejsce, piekło oznacza sytuację, w jakiej znajduje się ten, kto w sposób wolny i ostateczny oddalił się od Boga”. Według papieża, obrazy biblijne należy interpretować poprawnie – wskazują one na „całkowitą pustkę życia bez Boga”, a „raczej niż miejsce, piekło wskazuje na sytuację tego, kto dobrowolnie i definitywnie oddala się od Boga”.
Podobnie papież Benedykt XVI w encyklice „Spe Salvi” pisał: „Jezus zstąpił do «piekła» i jest bliski każdemu, kto został tam wrzucony, przemieniając dla niego ciemności w światło. Cierpienie, tortury pozostają straszne, niemal nie do zniesienia. Wzeszła jednak gwiazda nadziei, kotwica serca dosięga tronu Boga. Nie wybucha zło w człowieku, lecz zwycięża światło” (SS 37).
Nadzieja powszechnego zbawienia
W XX wieku niektórzy wybitni teologowie katoliccy, jak Hans Urs von Balthasar, rozwinęli refleksję nad możliwością nadziei na powszechne zbawienie. Nie oznacza to odrzucenia doktryny o piekle, lecz wskazuje na możliwość, że Boże miłosierdzie może ostatecznie dotrzeć do wszystkich.
Balthasar argumentował, że choć piekło jest realną możliwością i powinniśmy traktować ostrzeżenia Jezusa z całą powagą, to wolno nam mieć nadzieję, że nikt nie zostanie potępiony. Ta nadzieja opiera się na uniwersalnej zbawczej woli Boga (1 Tm 2,4) i na nieskończonej mocy odkupieńczej ofiary Chrystusa.
Kościół nie orzekł oficjalnie, czy w piekle rzeczywiście ktokolwiek się znajduje (poza upadłymi aniołami), choć podkreśla realną możliwość potępienia jako konsekwencję ludzkiej wolności. Jednocześnie przypomina o konieczności modlitwy za wszystkich zmarłych, z wyjątkiem tych, których Kościół ogłosił świętymi.
Najczęstsze nieporozumienia dotyczące piekła
Piekło jako miejsce tortur
Jednym z najczęstszych nieporozumień jest postrzeganie piekła przede wszystkim jako miejsca fizycznych tortur zadawanych przez Boga. Tymczasem istotą piekła jest oddzielenie od Boga, które samo w sobie stanowi największe cierpienie dla duszy stworzonej do komunii z Nim.
Biblijne obrazy ognia, robaka itp. są przede wszystkim symboliczne i wskazują na intensywność cierpienia wynikającego z ostatecznego odrzucenia Boga. Cierpienie to ma charakter duchowy, choć po zmartwychwstaniu ciał może obejmować także wymiar cielesny, w sposób przekraczający nasze obecne rozumienie.
Bóg jako okrutny sędzia
Innym poważnym nieporozumieniem jest postrzeganie Boga jako okrutnego sędziego, który z satysfakcją posyła grzeszników na wieczne męki. Taki obraz jest całkowicie sprzeczny z biblijnym objawieniem Boga jako miłosiernego Ojca, który „chce, aby wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,4).
Piekło nie jest wynikiem Bożej decyzji, lecz konsekwencją ludzkiego wyboru. To człowiek, odrzucając Bożą miłość i trwając w tym odrzuceniu do końca, sam skazuje się na piekło. Bóg do końca oferuje swoją łaskę, ale szanuje ludzką wolność, nawet jeśli jest to wolność odrzucenia Go.
Predestynacja do potępienia
Kościół katolicki zdecydowanie odrzuca pogląd, jakoby Bóg z góry przeznaczał niektórych ludzi na potępienie. Taka koncepcja, zbliżona do kalwińskiej nauki o podwójnej predestynacji, jest sprzeczna z katolickim rozumieniem Bożej sprawiedliwości i miłosierdzia.
Katechizm Kościoła Katolickiego jasno stwierdza: „Bóg nikogo nie przeznacza do piekła; dokonuje się to przez dobrowolne odwrócenie się od Boga (grzech śmiertelny) i trwanie w nim aż do końca życia” (KKK 1037).
Pastoralne podejście do nauki o piekle
Równowaga w przepowiadaniu
Współczesne duszpasterstwo katolickie dąży do zachowania równowagi w przepowiadaniu o rzeczach ostatecznych. Z jednej strony, nie można pomijać prawdy o możliwości wiecznego potępienia, która stanowi część Objawienia i była wielokrotnie podkreślana przez samego Chrystusa. Z drugiej strony, nie należy koncentrować się wyłącznie na groźbie piekła, zapominając o radosnej nowinie o Bożym miłosierdziu i pragnieniu zbawienia wszystkich ludzi.
Święty Jan Paweł II przypominał o konieczności „głoszenia Ewangelii nadziei, a nie strachu”. Jednocześnie papież podkreślał, że prawdziwa nadzieja chrześcijańska musi uwzględniać realność zagrożenia, jakim jest możliwość wiecznego oddzielenia od Boga.
Miłosierdzie Boże a sprawiedliwość
Współczesne nauczanie Kościoła kładzie silny nacisk na pierwotność Bożego miłosierdzia wobec sprawiedliwości. Święty Jan Paweł II w encyklice „Dives in Misericordia” podkreślał, że „miłosierdzie jest nieodzownym wymiarem miłości, jest jakby drugim jej imieniem, a zarazem właściwym sposobem jej objawiania się i realizacji wobec rzeczywistości zła, które jest w świecie” (DiM 7).
Nauczanie o piekle musi być zawsze umieszczone w kontekście Bożej miłości, która szuka każdego człowieka i pragnie jego ocalenia. Jednocześnie prawda o piekle przypomina o powadze ludzkich wyborów moralnych i o szacunku, jaki Bóg ma dla ludzkiej wolności.
Nadzieja dla wszystkich
Kościół, choć naucza o realności piekła, nigdy nie orzekł, że którykolwiek konkretny człowiek (poza upadłymi aniołami) został potępiony. Święty Jan Paweł II podkreślał, że „potępienie pozostaje realną możliwością, ale nie dane jest nam poznać, bez szczególnego Bożego objawienia, czy i którzy ludzie zostali nim dotknięci”.
Ta teologiczna powściągliwość otwiera przestrzeń dla nadziei, że Boże miłosierdzie może ostatecznie dotrzeć do każdego serca. Jak pisał Benedykt XVI w „Spe Salvi”: „Łaska nie przekreśla sprawiedliwości (…), ale sprawiedliwość nie jest ostatnim słowem w historii. Miłość idzie dalej, tak daleko, że Bóg dał za nas swego Syna” (SS 45).
Podsumowanie
Katolicka nauka o piekle stanowi integralną część chrześcijańskiej eschatologii. Opiera się ona na biblijnym objawieniu, szczególnie na nauczaniu samego Jezusa Chrystusa, i była konsekwentnie podtrzymywana przez Magisterium Kościoła na przestrzeni wieków.
Piekło, według nauczania Kościoła, jest stanem ostatecznego samowykluczenia z jedności z Bogiem, wynikającym z dobrowolnego i trwałego odrzucenia Jego miłości. Istotą piekła jest oddzielenie od Boga, które samo w sobie stanowi największe cierpienie dla duszy stworzonej do komunii z Nim.
Wieczność piekła wynika z natury ostatecznego wyboru, jakiego człowiek dokonuje wobec Boga. Kto umiera w stanie dobrowolnego i świadomego odrzucenia Boga, ten potwierdza swój wybór na wieczność. Jednocześnie Kościół podkreśla, że Bóg nikogo nie przeznacza do piekła – potępienie jest konsekwencją ludzkiego wyboru, a nie Bożej decyzji.
Współczesna teologia katolicka, nie odrzucając tradycyjnej nauki o realności piekła, kładzie większy nacisk na jego personalistyczne rozumienie oraz na prymat Bożego miłosierdzia. Podkreśla się, że Bóg pragnie zbawienia wszystkich ludzi i do końca oferuje swoją łaskę, szanując jednocześnie ludzką wolność.
Prawda o piekle, choć trudna, przypomina o powadze ludzkich wyborów moralnych i wzywa do nawrócenia. Jednocześnie umieszczona jest ona w szerszym kontekście Dobrej Nowiny o Bożej miłości, która jest silniejsza niż śmierć i grzech, i która pragnie doprowadzić każdego człowieka do pełni życia w komunii z Bogiem.
Bibliografia
- Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu (Biblia Tysiąclecia)
- Katechizm Kościoła Katolickiego (1992)
- Jan Paweł II, Encyklika „Dives in Misericordia” (1980)
- Benedykt XVI, Encyklika „Spe Salvi” (2007)
- Hans Urs von Balthasar, „Czy wolno mieć nadzieję, że wszyscy będą zbawieni?”
- Joseph Ratzinger, „Śmierć i życie wieczne”
- Dokumenty Soboru Watykańskiego II
- Św. Tomasz z Akwinu, „Suma Teologiczna”
- Jan Paweł II, Katechezy o rzeczach ostatecznych (1999)
- Międzynarodowa Komisja Teologiczna, „Aktualne zagadnienia eschatologii” (1992)